WFOŚiGW w Olsztynie: Pierwsza edycja ekoSTARTu już za nami!

24.05.2016

Prawie tysiąc osób, w tym ponad czterystu zawodników przyjechało w ubiegłą niedzielę do Nowej Wsi w gminie Purda, aby wziąć udział w wyjątkowych zawodach – ekoSTARCIE Warmia i Mazury 2016. Po raz pierwszy rywalizowali ze sobą biegacze i rowerzyści. Było sportowo, ekologicznie, a wszystko w atmosferze rodzinnego pikniku i mnóstwa dobrej energii.

Dopisała nie tylko frekwencja ale i pogoda. Na ten wyjątkowy piknik, którego celem było przede wszystkim promowanie zdrowego i ekologicznego stylu życia, przybyli zawodnicy nie tylko z całego regionu Warmii i Mazur czy województw ościennych, ale też z zagranicy. Główne rozegrane konkurencje, to bieg na 10 km i wyścig rowerowy na dystansie 35 kilometrów. Obie trasy wiodły niezwykle malowniczymi drogami w Puszczy Napiwodzko- Ramuckiej w okolicy jezior Czerwonka.

Wygrana się nie liczy

Zanim zawodnicy ruszyli na start, trasy dzień wcześnie zostały odpowiednio przygotowane. – Wyczyściliśmy je z gałęzi, konarów, ze wszystkiego co może wkręcić się w szprychy lub być niebezpieczne dla uczestników. Myślę, że udało się wypośrodkować też trudność trasy, aby każdy dał sobie radę. Miejscami trzeba będzie zejść z roweru, przeprawić się przez strumyk, pokonać piaszczyste wzniesienie, czyli pełne zróżnicowanie – mówi Mirosław Arczak współorganizator imprezy. A wśród rowerzystów, podobnie jak i wśród biegaczy, pełne zróżnicowanie wiekowe i kondycyjne. – Zazwyczaj jeżdżę dwa razy tyle, staruję nie żeby wygrać, liczy się sam udział. Tu jest blisko, piękne tereny, żal było nie przyjechać – zapewniał przed startem Marcin Stolarczyk z Olsztyna. Specjalnie na ekoSTART przyjechał z Działdowa Leon Chojnacki. – Jestem 25 lat po pięćdziesiątce. Jeżdżę rowerem piąty sezon. Pokonywałem i 50 kilometrów, więc te 35 mnie nie przeraża, ale trzeba się oszczędzać ze względu na wiek. Traktuję to jako spacer ludzi, którzy chcą być w grupie i odpoczywać w podobny sposób. – Ale jednak jest to jakiś wysiłek. Oby tylko ukończyć wyścig i cało dojechać. Wygrana się nie liczy, tylko sama rywalizacja – dopowiada nieco młodszy Zbigniew Wojtal, rozgrzewając się przed startem.

Debiutantka z Gdańska

Przed startem rozgrzewali się również biegacze. Jak zgodnie podkreślali, bieganie dla nich to nie tylko styl życia, ale też sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów. – Gdy zaczynałem biegi przed sześć miesięcy temu to ważyłem 100 kilogramów. Zrzuciłem 23 kilogramy  i czuję się dużo lepiej – mówi Mariusz Kozicki z Nidzicy. – Ja biegam od trzech lat. Wcześniej byłem typem kanapowca, ale dzięki zmianie stylu życia schudłem 16 kilogramów. Na treningach biegam po 15 kilometrów, ale w maratonie jeszcze nie startowałem. A tu przyjechałem, bo są fajne warunki: las, kontakt z przyrodą. W ogóle sam pomysł, żeby biegacze i rowerzyści wystartowali razem jest super. Oby więcej tego typu inicjatyw – włącza się Grzegorz Misztal również z Nidzicy. W Nowej Wsi, na linii startu do biegu na 10 kilometrów zameldowali się też nasi koledzy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. – To będzie mój debiut na takim dystansie i chcę się sprawdzić, a dziś jest super okazja. Cieszymy się, że zdecydowaliśmy się na ten wyjazd – opowiada Iwona Rok- Czapiewska. – Nie możemy się doczekać startu. Jest dużo ludzi i dużo dobrej energii. Takie imprezy jak ta, trzeba koniecznie rozpowszechniać – dodaje jej mąż Piotr Czapiewski.

Nie tylko zawody

Tłumy ludzi, którzy przyjechali w niedzielę do Nowej Wsi, zaskoczyły również organizatorów. – Taka frekwencja jak tu, świadczy o tym, że aktywność i dbanie o siebie staje się modne. Widać, że ludzie chcą aktywnie spędzać wolny czas. A jeżeli uda nam się przemycić trochę myśli o środowisku i o tym co nas otacza, to wtedy jest pełen sukces i zadowolenie. Nie da się tego rozdzielić, jeżeli ktoś chce być zdrowy, to musi dbać o środowisko, w którym żyje. W tej formule jest to impreza organizowana po raz pierwszy, ale myślę, że nie ostatni – deklaruje Adam Krzyśków, Prezes Zarządu WFOŚiGW w Olsztynie, który sfinansował przedsięwzięcie.

Po tym kiedy w tumanach kurzu kilkuset biegaczy i rowerzystów ścigało się leśnymi trasami Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, na placu w centrum wsi, trwał piknik rodzinny. Były wyścigi mini rowerków dla dzieci, biegi na bieżni i przeróżne konkursy z licznymi nagrodami. – Mąż startuje w zawodach, a ja z córeczką na pikniku. Powinno być zdecydowanie więcej takich imprez – mówi mama 7 letniej Mai, która czekała w kolejce do biegów dla dzieci. – Wcześniej byłam na konkursie przyrodniczym. Trzeba było pokolorować wodę. Dostałam nagrodę – pochwaliła się dziewczynka. Dużym zainteresowaniem wśród dzieci, cieszył się kącik plastyczny pod namiotem WFOŚiGW w Olsztynie. Można było kolorować, układać mega puzzle, oraz malować wspólny plakat.

Sport sportem, ale uciechy podniebienia, zwłaszcza na pikniku, to przyjemność nieodzowna. O stronę kulinarną imprezy zadbały gospodynie ze wsi Przykop, o wdzięcznej nazwie „Poziomkowe Przykopianki”. – Przygotowałyśmy żurek, swój chlebek ze smalcem i ogórkiem małosolnym, bukiet ciast, faworki, pierogi o sześciu smakach, domowej roboty twarożek, syrop z mniszka lekarskiego. Wszystko zdrowe, domowe i ekologiczne. Tak jak kiedyś na wsi bywało – wylicza Bożena Ślubowska sołtys Przykopu.

Zanim na trasy wyjechali kolarze, na linię mety wbiegali już biegacze. Najpierw ci, którzy wystartowali w mniej męczącym dystansie, czyli na trzy kilometry. Jednak biorąc po uwagę panujący upał i tak był to co dla niektórych wyczerpujący bieg. Zmęczona, ale szczęśliwa, dopingowana przez koleżanki, przecięła metę Mariola Poko z gminy Purda. – Mam 56 lat. Trzy kilometry w moim wieku to sukces. Jestem z siebie dumna. To mój pierwszy raz w zawodach. Byłam ciekawa czy dam radę. I dałam. Będę biegać. Nie dam się strzykaniu, że tu mnie boli, tam mnie boli. Będę biegać – deklaruje stanowczo. Równie zmęczony trasą o takim samym dystansie był 8- letni Olek. Miną linię mety w czołówce biegaczy i runął spocony ale zadowolony na trawę. – Zmęczony? – Baaaardzo. Pierwszy raz biegłem trzy kilometry na zawodach. Wcześniej trenowałem z tatą – mówi chłopiec i deklaruje, że będzie biegał regularnie, gdyż bardzo mu się to podoba. – Mąż biegnie w głównym wyścigu, a ja jestem dumna z syna. Po raz pierwszy jesteśmy na tak dobrze zorganizowanej imprezie, gdzie nikt się nie nudzi i każdy znajdzie coś dla siebie – przyznaje mama ośmiolatka, Aleksandra Leńska z Olsztyna.

Zawodnicy nie tylko z Warmii i Mazur

Wyścig biegaczy na dystansie 10 kilometrów w kategorii mężczyzn z czasem 32,08 sek. wygrał Kapsterau Jurij z Białorusi. – Często biegam, przyjeżdżam na zawody do Polski, ale tu jestem po raz pierwszy. Zobaczyłem w internecie, że są takie zawody i przyjechałem specjalnie na nie. Trasa bardzo piękna, ale biegło się dość trudno, bo bardzo gorąco – komentuje zwycięzca. Wśród pań, po najwyższy laur sięgnęła również Białorusinka, Olga Krawcowa, która przecięła linię mety z czasem 36.58 sek. Z kolei rowerową rywalizację na dystansie 32 kilometrów wśród panów wygrał Bartosz Męziński z Olsztyna, uzyskując czas przejazdu 1.13.26 sek. – Bardzo dobrze się jechało, choć trasa była bardzo wymagająca fizycznie. Po drodze nawet podziwiałem jej uroki. Oby ta impreza była cykliczna – mówi z nadzieją w głosie zwycięzca.

Najszybszą zawodniczką wśród kolarzy okazała się Izabela Podpirko z Olsztyna. – Na takim długim dystansie jeszcze nie jechałam. Nie było lekko, ale terasa przyjemnie urozmaicona. Sama idea imprezy jest rewelacyjna. Panuje wspaniała atmosfera, a połączenie biegu z rowerami koniecznie trzeba utrzymać i zarazić tym innych – podsumowuje.

Wymierną korzyść z ekoSTARTu, będą mieć też dzieci z Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi. Pieniądze – 4 tys. zł zebrane z wpisowego od zawodników, zasiliły bowiem konto placówki. Jak deklaruje dyrekcja szkoły pieniądze zostaną przeznaczone na zakup sprzętu sportowego.

aktualności News icon

26.07.2021
WFOŚiGW w Szczecinie: Eko-zabawa dla całych rodzin na Jarmarku Jakubowym
Gry i konkursy na temat ochrony środowiska czekały na odwiedzających, która przez trzy dni Jarmarku Jakubowego działała na Placu Orła Białego w Szczecinie. Wszyscy mogli wykazać...
 
czytaj wszystkie

Contact icon kontakt

Administratorem strony
www.17funduszy.pl jest:
WFOŚiGW w Warszawie
ul. Ogrodowa 5/7
00-893 Warszawa
tel. (22) 504 41 00
fax (22) 504 41 39
e-mail: poczta@wfosigw.pl